Dla Ciebie i Ciebie

Kwiecień 27, 2012

Okrutność losu

Filed under: pożegnanie — Lilianna Kubiak @ 11:53 am
Tags: , , ,

Przyszła, tak jak złodziej, pod osłoną nocy,
Zabrała mi Ciebie, nie patrząc mi w oczy.
Zabrała blask oczu i ciepłe Twe ręce,
Zabrała Twój uśmiech, uciszyła serce.

Nie wróci już do mnie błękitne spojrzenie,
Nie wróci już nigdy ust gorących drżenie,
Ni łez szczęścia nie zobaczę płynących po twarzy,
Czy coś smutniejszego może się wydarzyć?

Jak znieść tę ogromną pustkę co została?
Jak mam się odnaleźć w tym świecie tak mała?
I jak mam podziwiać piękno świata tego?
Gdy już nie usłyszę głosu kochanego!

Patrzę na Twój portret wiszący na ścianie,
Dajesz mi swój uśmiech, jak wykwintne danie.
Chociaż mi zabrała Ciebie i nawet Twój cień,
Nigdy nie zabierze najpiękniejszych wspomnień.

Luty 8, 2012

Dla Mistrzyni słowa

Filed under: pożegnanie — Lilianna Kubiak @ 8:01 pm
Tags: , ,

Słowa gdzieś głęboko na zawsze ugrzęzły,
Odeszła tak cicho jak w świt noc odchodzi,
Słów tych nie wypowie, co w gardle uwięzły,
Twarz wciąż  uśmiechnięta w Jej wierszach się rodzi.
Musi nam wystarczyć to co napisane,
By zobaczyć piękno przyrody, miłości,
Zatapiamy myśli w słowa nam już dane,
A  ciepła Jej postać, znów w mym domu gości.
Płyną słowa, płyną jak wartkie potoki,
Serca dotykają,  jak skrzydłem anioła,
Przed oczyma staje świat piękny, szeroki,
A w duszy na skrzypkach gra nutka wesoła.
Stoją obok siebie dziś smutek i radość,
Smutek- bo tak piękna poezja zamilkła,
A piękna, cóż począć, nigdy nam jest dość,
Więc czytam, by nigdy z myśli mych nie znikła.
Czytam, a Jej  słowa  obrazy malują
Piękne, i smutne a czasem zabawne,
Ciekawe, jak inni tę poezję czują,
Wiersze tej Mistrzyni, jak motyle barwne.
A każdy wiersz  inny jak pąk w kwiat się zmienia,
To cieszy, to smuci, to serdecznie bawi,
Każdy z nich zostawia w myślach smużkę cienia,
Potrafi jak miłość ślad w sercu zostawić.
Bawiłaś się  słowem jak dziecko zabawką,
Tak lekko spod pióra strofy w wiersz składałaś,
Do życia Twe wiersze są wspaniałą wstawką,
Dzięki, że tak piękną poezję nam dałaś.

Październik 28, 2010

Nie płacz

Filed under: pożegnanie — Lilianna Kubiak @ 4:05 pm
Tags: , ,

Och mój mężu drogi, serce gorzko płacze,
Że Ciebie najdroższy więcej nie zobaczę.
Już Twego uśmiechu nie usłyszę miły,
Jak na dalsze życie mam pozbierać siły.

Nie płacz ukochana, proszę nie roń łez,
Będę zawsze miła tam,  gdzie kwitnie bez.
Będę w płatkach dalii,  fiołków i w zapachu róż,
Ale proszę skarbie, proszę  nie płacz już.

Będę w złotych liściach cicho szeleszczacych,
Będę w wiatrach polnych,  nad Toba szumiących.
Będę w białych chmurach, jak na morzu statkach,
I w puszystym śniegu spadających płatkach.

A w naszym ogródku, będę tuż przy Tobie,
Choć nie będę nigdy w znanej Ci osobie.
Gdy zobaczysz pszczółkę, motyla, pajączka,
Niech je delikatnie dotknie Twoja rączka.

Będę wciąż przy Tobie w każdej chwili dnia,
Tam gdzie pójdziesz miła,  z Tobą pójdę ja
Niech już  z Twoich oczu,  nie popłyną łzy,
Bo jedyną w świecie byłaś dla mnie Ty.

Tak, to bardzo smutne,  ukochanych żegnać,
Tego bólu z niczym nie da sie porównać.
Chociaż to niewielką pociechą Ci będzie,
Myśli Twych przyjaciół, będą z Tobą wszędzie.

Świętej Pamięci Przyjacielowi Bogusiowi.

Kwiecień 14, 2010

Co dalej ?

Filed under: pożegnanie — Lilianna Kubiak @ 6:44 pm
Tags: , , ,

I nic już nie będzie takie, jak być miało,
Będzie wciąż powracać to co tam się  stało.
Katyń, Smoleńsk, dzisiaj stawia znak równości,
Leciał tam Prezydent, czcić Polaków kości.
Była wraz z nim żona, wojsko i parlament,
W ostatni rejs ruszył piękny Polski okręt.
Wszyscy tam zginęli, i świat się dowiedział,
Bo Katyń, lat tyle prawdy nie powiedział.
Dziś wiemy co znaczy Katyń dla Polaków,
To jest święta ziemia, bo skrywa rodaków.
Kwiat polskiej elity , nocą wywożony,
W Katyniu, Miednoje pozostał stracony.
Jednym tylko strzałem, życie swe stracili,
Nigdy swej Ojczyzny więcej nie ujrzeli.
Po siedemdziesięciu latach świat cały usłyszał,
Co Katyń naprawdę w swoich lasach skrywał.
I znowu najwyższą cenę zapłacono,
Zginął nasz Prezydent wraz ze swoją żoną.
Wojskowi, posłowie księża wraz z załogą,
Ta prawda dla wszystkich jest prawdą zbyt drogą.
Najcenniejszym darem, jest życie człowieka
Po tak wielkiej stracie co nas dalej czeka?

Pamięci wszystkim, którzy zginęli pod Smoleńskiem. 10.04.2010.

I

Kwiecień 13, 2010

Pamięci krwi

Filed under: pożegnanie — Lilianna Kubiak @ 2:38 pm
Tags: , , ,

Na gałązce usiadł ptak, ale już   nie śpiewa,
W lasach tylko  smutne pieśni szumią drzewa,
I niebo pochmurne,  też gorzkie  łzy roni,
Jak dzwonkami w szyby , kropelkami dzwoni.
Serce niewidzialna obręcz żalu ściska,
I choć nie chcesz płakać, ból ci łzy wyciska.
Tak trudno ogarnąć to co nas spotkało,
To co pod Smoleńskiem w sobotę się stało.
I to znów w rocznicę Katynia rozpaczy,
Los okrutnie pamięć krwią Polaków znaczy.
Czy świat  tak boleśnie musiał się dowiedzieć?
Co Katyń już dawno chciał wszystkim powiedzieć.
Czy śmierci ofiara jest tą ceną prawdy?
Niech swego sumienia dziś zapyta każdy.
To niesprawiedliwe, że los tak nas dręczy,
Że przez pokolenia Polaków tak męczy.
Dziś bez kapitana okręt Polska płynie,
Boże miej w opiece, bo bez Ciebie zginie.

Pamięci poległym pod Smoleńskiem. 10.04.2010

Kwiecień 12, 2010

Ile czasu?

Filed under: pożegnanie — Lilianna Kubiak @ 9:53 pm
Tags: , ,

Dziś świat wstrzymał oddech, utonął w zadumie,
Jak do tego doszło, trudno to zrozumieć,
Znów po tylu latach, śmierć żniwo zebrała,
Do Katyńskich kwiatów, bukiet dołożyła.
Znów biało-czerwona łzami się zalewa,
A tym co zginęli, tylko szumią drzewa.
Straciliśmy tylu tak wybitnych ludzi,
Może ta tragedia zrodzi w ludziach – ludzi.
Ból, żal , smutek wszystkich ogromnie przytłacza,
Nie ma dziś polaka, który nie rozpacza.
Zginął nasz kapitan wraz z załogą całą,
Czy śmierci Katynia było jeszcze mało?
Chcę wierzyć, że życie tak nagle przerwane,
Będzie dla narodów w testamencie dane.
Kochajmy swych braci, tak szybko odchodzą,
Uśmiech, dobre słowo nikomu nie szkodzą.
Traktujmy człowieka jak swojego brata,
Dni mijają szybko , jeszcze szybciej lata.
Możemy nie zdążyć zrobić coś dobrego,
Może braknąć czasu na żal , mój kolego.

Pamięci poległym pod Smoleńskiem. 10.04.2010

Kwiecień 11, 2010

Chwila,która wstrząsnęła swiatem

Filed under: pożegnanie — Lilianna Kubiak @ 4:41 pm
Tags: , , ,

Słońce dziś zakryło swoją jasną twarz,
Niebo także płacze wciąż ulewnym deszczem,
W oczach palące łzy smutku dziś masz,
Powiedz mi , co przyjdzie przeżyć nam jeszcze?
Jakże mam wyrazić serca mego żal,
Jak odnaleźć słowa, by rozpacz określić,
Myśli me wciąż biegną do tragedii w dal,
By móc z rodakami bólem się podzielić.
Poszarpane myśli kołaczą się w głowie,
Trudno je pozbierać dziś w logiczną całość,
Tak to bezsens śmierci, to jedno dziś powiem,
To może zrozumieć tylko wielka miłość.
Jak zrozumieć chwilę powiedzcie mi zatem,
Tę, która wstrzymała oddech wielu z nas,
Która tak do głębi wstrząsnęła dziś światem,
Chwilę, która zatrzymała dla wielu dziś czas.
Żadne słowa nie oddadzą rozmiaru rozpaczy,
Nie zważysz ciężaru tragedii Polaków,
Obcy naszej traumy także nie zobaczy,
Wierzę jednak, że ból wielki, połączy rodaków.
W płomieniach zniczy , serca nasze płoną,
W dłoni dwa goździki, biały i czerwony,
Rozpacz nam wyciska dziś z oczu łzę słoną,
Z serca się wyrywa, ból ciszą tłumiony.
Już Cię nie zobaczę Panie Prezydencie,
Odszedłeś tak nagle jak mgnienie powieki,
Byłeś kapitanem na Polski okręcie,
Dziś to już historia, będziesz w niej na wieki.

Pamięci tragicznie zmarłemu Prezydentowi Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej
Panu Lechowi Kaczyńskiemu 10.04.2010

Theme: Rubric. Blog na WordPress.com.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.