Dla Ciebie i Ciebie

Maj 21, 2012

Domek z kart

Filed under: poezja liryczna,Uncategorized — Lilianna Kubiak @ 11:21 am
Tags: , , ,

Z jaką łatwością zabijasz, co w człowieku piękne!
Wydawałoby się, że mówiłeś wszystko szczerze,
I choć moje serce teraz z bólu pęknie,
Uklęknij! A ja Ci odpowiem – nie wierzę!

Na szczęście jest wiosna i nową nadzieję mi da,
Co przykre przeminie jak wiosenny wiatr,
Choć jest rozszarpana, biedna dusza ma,
To za moim oknem , piękny jest ten świat.

Słońce też zakryło twarz obłoczkiem białym,
Wyjrzy, kiedy uśmiech lica me rozjaśni,
Bo choć ja kochałam Ciebie sercem całym,
To miłość jest ślepa, brak jej wyobraźni.

Odeszłam, i chociaż  nie wrócę  tu więcej,
A Ty  już nie spojrzysz w me  brązowe oczy,
Długo będę leczyć dziś przebite serce,
Bije bardzo  mocno, z piersi chce wyskoczyć.

Ludzie mówią miłość, wyleczysz miłością,
I ujrzysz świat znowu w różowym kolorze,
Dzień nowy powitasz z ogromną radością,
Bo Ci nowe szczęście przynieść dzisiaj może.

Kwiecień 17, 2012

Co i jak i kiedy?

Filed under: Uncategorized,wiersze z humorem — Lilianna Kubiak @ 7:03 pm
Tags: , ,

Jak  zatrzymać po zmroku jeden  promień słońca?
A jak smakuje wiatr, co wieje z zachodu?
Dlaczego nie płynie z gór woda gorąca?
I dlaczego syty nie odczuwa głodu?

Czym pachnie woda w górskim potoku?
Jak wygląda cisza na leśnej polanie?
I dlaczego słona łza błyszczy w Twym oku?
Czy musi tak boleć, samotne kochanie?

Czy można zatrzymać czas na krótką chwilę?
Usłyszeć co ryby szepczą dzisiaj w stawie?
Jak tu odpowiedzieć na zagadek tyle?
Cóż, najlepiej będzie położyć się w trawie!

Kwiecień 27, 2011

Taki cały mój

Filed under: poezja liryczna,Uncategorized — Lilianna Kubiak @ 7:52 pm
Tags: , , ,

Oczy Twe zielone jak morze wzburzone,
Włosy Ci figlarnie  ciepły wiatr rozwiewa,
W rozpiętej koszuli ciało opalone,
Idziesz uśmiechnięty, a dusza Ci śpiewa.

Kocham tajemniczy ciepły uśmiech Twój,
I gdy delikatnie biarzesz mnie w ramiona,
Wtedy miły czuję, cały jesteś mój,
I na nowo rodzi się miłość szalona.

Drżą wtulone ciała,  jak struny gitary,
Ust muśnięcia czułe, rozpalają zmysły,
Stwórca, tak cudownie wszystko łączy w pary,
By miłości czary przed świtem nie prysły.

Dłonie drżą, jak liście wiatrem poruszone,
W oczach, jak brylanty łzy szczęścia zabłysły,
Niebo znów gwiazdami pięknie wyzłocone,
Które wraz z księżycem nad nami zawisły.

Zasypiam szczęśliwa w splocie ramionTwoich,
Piersi delikatnie falują w oddechu,
Składasz pocałunki w drżących ustach moich,
Zasypiasz a twarz masz znów w ciepłym uśmiechu.

Theme: Rubric. Blog na WordPress.com.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.